Friday, September 21, 2018
Smart life

Podsumowanie grudnia

Święta, święta i po świętach, czyli mamy już koniec grudnia, a to oznacza, że nadszedł najwyższy czas na podsumowanie miesiąca.

Grudzień rozpoczął się dla mnie mało optymistycznie. W podsumowaniu października i listopada pisałam Wam, że czuję się fantastycznie i mam pełną moc. I tak było właśnie do początku tego miesiąca, bo wtedy dopadła mnie masakryczna angina. Musiałam zrezygnować z treningów na całe dwa tygodnie, co wcale nie poprawiło mojego nastroju. Dopiero w połowie grudnia znowu zaczęłam ćwiczyć i chodzić na basen i powiem szczerze, że powrót do formy wcale nie był taki łatwy. W sumie nadal mam wrażenie, że to jeszcze nie to, if you know what I mean 🙂 Ale nie pali się, daję sobie jeszcze kilka dni na roztrenowanie, a potem ruszam z ambitniejszym planem treningowym, tym bardziej, że od miesiąca mam dostęp do beactivetv.pl więc wybór ćwiczeń mam spory.

Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Przez to, że przez długi czas nie czułam się najlepiej, sporo czasu spędziłam w domu i to akurat było cudowne, bo po raz pierwszy od dawna rzeczywiście mogłam stworzyć i poczuć świąteczną atmosferę. Wyciągnęłam lampki, zrobiłam dekoracje świąteczne, namiętnie słuchałam świątecznych hitów, chodziłam w świątecznych skarpetkach i – jak już moje gardło na to pozwoliło – piłam fit gorącą czekoladę na zmianę z herbatą zimową.

Grudzień to też czas, kiedy robi się innym prezenty. Ja w tym roku, oprócz tego, że przygotowałam je dla moich bliskich, nie szczędziłam też sobie takich przyjemności. Po pierwsze, podarowałam sobie spokój w święta i to było chyba najlepsze, co mogłam zrobić. No ale jak to ja, coś „namacalnego” też sobie sprawić chciałam i tym sposobem stałam się m.in. szczęśliwą posiadaczką łyżew, o których marzyłam od dawna. I tu moje przesłanie – jak chcesz, żeby Twoje marzenia (i te małe, i te duże) się spełniły, zacznij je realizować, nie czekaj aż ktoś inny zrobi to za Ciebie.  Możecie mi już mówić Kasia Coehlo 🙂

Mimo trochę słabego startu, grudzień i tak był dla mnie super czasem. Mam nadzieję, że wy również znaleźliście w tym miesiącu chwilę dla siebie i spełniliście jakieś swoje marzenie.

Proponowane wpisy

Brak komentarzy

Skomentuj