Thursday, September 20, 2018
Sport

Czy warto jeździć na łyżwach, czyli jak połączyć przyjemne z pożytecznym?

Co roku z niecierpliwością czekam na otwarcie lodowisk, zwłaszcza tych na świeżym powietrzu. Po prostu nie wyobrażam sobie zimy bez wyjścia na łyżwy. I mimo, że to nie jest i pewnie nigdy nie będzie moja główna aktywność, to korzyści z jazdy na rolkach zawsze będę doceniać – zarówno te dla ciała, jak i dla ducha.

Przyjemność przede wszystkim

Jazda na łyżwach to dla mnie przede wszystkim przyjemność. Coś, co mnie relaksuje, pozwala zapomnieć o całym świecie (walka o utrzymanie się w pionie wymaga przecież skupienia 😉 ), co daje mi satysfakcję (bo przeżyłam i się nie połamałam) i poprawia humor. To też dla mnie świetna okazja do spotkania się ze znajomymi, do pośmiania się, do poruszania się w rytm muzyki i … do hejtowania osób trzymających się za ręce podczas jazdy 🙂 To po prostu miło i aktywnie spędzony czas, na który czekam cały rok.

Korzyści dla ciała i zdrowia

W jeździe na łyżwach świetne jest to, że oprócz tych wszystkich korzyści dla ducha, przynosi ona też wymierne korzyści dla naszego ciała i zdrowia. Łyżwy to sport aerobowy, który poprawia ogólną kondycję organizmu. Jeśli trenujemy regularnie, poprawia się nasza wydolność – za każdym razem możemy jeździć dłużej, szybciej, robić coraz to bardziej skomplikowane figury 🙂

Podczas jazdy na łyżwach najbardziej pracują mięśnie ud, łydek i pośladków, dzięki czemu wzmacniają się one i wysmuklają.

Podczas płynnej jazdy wzmacniamy również stawy – poprawia się ich elastyczność i stabilność.

I last but not least – spalamy kalorie! J Podczas godzinnej jazdy możemy pozbyć się nawet 700 kalorii! To więcej, niż podczas wielu innych aktywności fizycznych.

Chyba nie muszę Was więcej przekonywać, że warto wyjść na łyżwy. Dla mnie nadal jazda na nich to przede wszystkim przyjemność, ale świadomość, że jednocześnie robię coś dobrego dla swojego ciała, jest wspaniałą wisienką na torcie.

Byliście już na łyżwach w tym sezonie? 🙂

Proponowane wpisy

Brak komentarzy

Skomentuj