Friday, September 21, 2018
Dieta Smart life Zdrowie

Jak być na diecie i nie zwariować, czyli kilka słów o Cheat meal

Każdy, kto choć raz był na diecie redukcyjnej wie, że wiąże się ona z wieloma wyrzeczeniami.  Na szczęście jest sposób na to, aby schudnąć i nie zwariować. Wybawcą jest  tytułowy Cheat Meal, który pokochałam miłością szczerą i odwzajemnioną.

Cheat meal to posiłek niedietetyczny, mocno różniący się od tego, co zalecane jest do jedzenia podczas odchudzania. I tutaj the sky is the limit – cheat meal’em może być coś słodkiego, tłustego itp. itd. A najlepsze jest to, że taki oszukany posiłek nie wpływa negatywnie na naszą dietę – wręcz przeciwnie.

Co nam daje Cheat meal?

Dla mnie ma on przede wszystkim zbawienny wpływ na psychikę. Jesteśmy tylko ludźmi i litości – od czasu do czasu każdy z nas ma ochotę na burgera, lody czy schabowego w panierce. Osoby, które nagle postanawiają zupełnie zmienić sposób odżywiania i zarzekają się, że „przez najbliższe trzy miesiące nie tkną słodyczy” po kilkunastu dniach często ulegają pokusie, rzucają się na słodkie, a potem nękane wyrzutami sumienia, rezygnują z diety. Brzmi znajomo? No właśnie.

Co ciekawe, cheat meal ma wręcz pozytywny efekt na nasze odchudzanie, bo stosowany raz na jakiś czas, podkręca metabolizm, o czym przekonują nie tylko amerykańscy naukowcy 🙂

Przechodząc na zdrową, zbilansowaną dietę od razu zakładałam, że raz w tygodniu pozwolę sobie na coś nie-fit. I tak też robię cały czas, bez żadnych wyrzutów sumienia. Myślę, że to właśnie m.in. dzięki takim małym grzeszkom wytrwałam w zdrowym stylu życia i nawet okres, w którym byłam na diecie redukcyjnej wspominam bardzo miło. Cheat meal robię zawsze w weekend, w sobotę lub niedzielę, bo mam też wtedy najwięcej czasu na delektowanie się takim grzeszkiem. A jem wtedy lody, lody, lody i jeszcze raz lody.  Czasem dla odmiany jem czekoladę z lodami 🙂

Tak więc głowa do góry! Ja dałam radę i Ty też dasz. Cheat meal chętnie Ci pomoże 🙂  Tylko pamiętaj o złotej zasadzie – taki oszukany posiłek można zjeść raz, maksymalnie dwa razy w tygodniu.

Powodzenia!!!

PS.1. Stosujecie Cheat meal? A może macie jakieś inne sposoby na to, aby być na diecie i nie zwariować?

PS.2. Jeśli chcecie zobaczyć, jak schudłam 12 kg, przeczytajcie ten post.

Proponowane wpisy

Brak komentarzy

Skomentuj