Monday, July 23, 2018
Smart life

Jak nie popaść w jesienną apatię? Moja recepta

Sama nie mogę w to uwierzyć, ale w tym roku nie zauważyłam jesieni (!). Jasne – widzę, że pada, że wieje, że kiedy wychodzę z pracy jest już ciemno – ale jakoś zupełnie mi to nie przeszkadza. Jestem pełna energii, zadowolona z życia, uśmiechnięta… Krótko mówiąc – w tym roku daleko mi do jesiennej apatii. Chyba nawet wiem dlaczego i chętnie powiem Ci, co zrobić, aby chandra nie dopadła i Ciebie 🙂

  1. Spróbuj czegoś nowego

Serio, spróbuj zrobić coś, na co nigdy nie miałeś czasu, pieniędzy albo energii. Zacznij piec muffiny dyniowe albo chleb bananowy, zapisz się na naukę gry na gitarze albo zacznij pisać książkę. Idź na trampoliny, albo kup sobie kolorowanki dla dorosłych. Znajdź sobie nowe hobby – totalnie nowe zajęcia, które da ci powera i nie pozwoli ci się nudzić. Ja już znalazłam – piszę blog 🙂

  1. Rusz się!

Ameryki tu nie odkryję, bo niby każdy z nas wie, że aktywność fizyczna jest ważna, również jesienią. Ale od teorii do praktyki długa droga. Możesz nie wierzyć naukowcom, sportowcom, ale uwierz mi  🙂 Aktywność fizyczna naprawdę daje dużo energii i wpływa na nasze samopoczucie. Tylko spokojnie, nie musisz od razu przebiec maraton w deszczu. Spróbuj poćwiczyć w domu – włącz sobie jeden z darmowych treningów na YouTube (np. Skalpel, o którym pisałam tutaj) albo idź na basen i w nagrodę na saunę (nie umiesz pływać? To nic straconego, zapisz się na naukę pływania. A tu przeczytaj jak wyglądała moja pierwsza lekcja). Zapewniam Cię, że po kilku takich treningach chętniej zaśpiewasz „Mam tę moc” 😉

  1. Zmień otoczenie

Spróbuj wyrwać się z domu chociaż na 2-3 dni. Wyjedź gdzieś, gdzie jest troszkę cieplej i słoneczniej. Na jesieni jest mnóstwo tanich lotów, są też fenomenalne lasty. Zapomnij o tym, że podróżuje się tylko w wakacje. Wyjazdy poza sezonem są o niebo lepsze, a jak chcesz wiedzieć dlaczego – przeczytaj ten tekst.

  1. Zmień nastawienie

Zmiana otoczenia nie wystarczy, jeśli nie zmienisz swojego nastawienia. Jak uprzesz się, żeby być na nie, to tak będzie. Ale coś czuję, że w Twoim przypadku tak nie będzie. Zacznij doceniać to, co masz. Ciesz się małymi rzeczami – pięknymi kolorami liści, tym, że możesz założyć swój elegancki jesienny płaszcz i chociażby tym, że już niedługo święta.

  1. Otul się kocem, zrób sobie herbatę i przeczytaj dobrą książkę

Długie jesienne wieczory podczas których nie chcemy wychodzić z domu mają prostą zaletę – dają nam dużo czasu na czytanie.  Zrób sobie herbatę, sięgnij po swoją ulubioną powieść, owiń się kocem i delektuj się tą chwilą.

Przy odrobinie dobrych chęci, jesień da się nawet polubić 🙂

Proponowane wpisy

4 komentarze

  • Reply
    Emilia
    1 listopada 2017 at 18:28

    Jesień to najgorsza pora roku! Zawsze o tej porze łapie mnie największa niemoc twórcza… 🙁

    • Reply
      Kasia
      1 listopada 2017 at 19:44

      Kurcze, u mnie to działa zupełnie inaczej. Długie wieczory jakoś pomagają mi w skupieniu się na pisaniu i generalnie na robieniu tego, na co zwykle nie mam czasu. Próbowałaś sobie rozplanować – dzień po dniu – co chciałabyś robić/pisać? Mam nadzieję, że wena szybko do Ciebie powróci :*

  • Reply
    Patka
    1 listopada 2017 at 23:50

    U mnie Kasia jest podobnie 🙂 dzień za dniem leci jak szalony. Nie straszna mi jesienna aura 🙂 A na gorsze dni czy chwilę zwątpienia pomaga w moim przypadku uśmiech dziecka i kolejne nowo wypowiedziane słowa czy odpowiedzi typu: czyj jest Miłoszek a on słodkim głosikiem odpowiada „mamy” i cały świat nabiera barw 🙂 buziaki dla Ciebie moja Ty optymistko 🙂

    • Reply
      Kasia
      2 listopada 2017 at 10:53

      I od razu świat jest piękniejszy 🙂

    Skomentuj