Friday, May 25, 2018
Sport Zdrowie

3 moje ulubione treningi z Ewą Chodakowską

Do ćwiczeń z Ewą Chodakowską podchodziłam jak do jeża. Jeszcze zanim odpaliłam trening, byłam przekonana, że motywacyjne gadki Ewy będą mnie wkurzać i że na bank nie pokazuje ona jak prawidłowo ćwiczyć. I tak było kiedyś bo przymiarkę do treningów w domu robiłam już kilkukrotnie. No cóż, błądzić to rzecz ludzka. Na szczęście w maju spróbowałam raz jeszcze i pokochałam ćwiczenia w domu, a szczególnie trzy treningi Ewy. Ich krótkie opisy znajdziesz poniżej.

  1. Secret

Nigdy wcześniej nie pomyślałabym, że pilates będzie moim ulubionym treningiem. Zawsze nudziły mnie takie ‘powolne’ ćwiczenia. Wolałam cardio, krew, pot i łzy. A jednak. Secret skradł moje serce.

Secret to program dla wszystkich, bez względu na poziom sprawności fizycznej. Oparty jest na spokojnych, łagodnych i płynnych ruchach. Wspaniale wysmukla mięśnie i ma zbawienny wpływ na kręgosłup.

Uwielbiam go robić kiedy jestem zmęczona i kiedy nie mam ochoty na skakanie, przysiady i wymachy. Dzięki niemu rozluźnia się całe ciało. Trening trwa 40 min, a wszystkie ćwiczenia są wykonywane na macie.

  1. Skalpel

Skalpel to jeden z pierwszych programów treningowych, które wprowadziła Ewa Chodakowska. A u mnie – jeden z ostatnich, które spróbowałam. Od razu przypadł mi do gustu – ćwiczę go zwykle 2 razy w tygodniu.

Skalpel to trening o umiarkowanej intensywności, mogą go robić osoby i początkujące i zaawansowane (tym ostatnim Ewa poleca dorzucenie obciążenia na nogi). Od początku pracuje całe ciało. Dużo w nim przysiadów, wykroków, ćwiczeń na pośladki i brzuch. Ten trening chyba nigdy mi się nie znudzi.

  1. Rewolucja

Rewolucja to torpeda. To był mój pierwszy trening, który zrobiłam rozpoczynając przygodę ze zmianą stylu życia. Mocny start 🙂

Trening jest podzielony na 5 części skoncentrowanych na wybranej partii mięśni: smukłe nogi, płaski brzuch, pośladki i uda bez cienia cellulitu, koniec z oponką, mocne ramiona, grzbiet i klatka piersiowa. Każda część trwa 10 minut, w sumie podczas całego treningu wykonuje się 75 ćwiczeń. Można zrobić wybraną część, albo cały trening.

Trening podoba mi się przede wszystkim dlatego, że jest dynamiczny, robimy mnóstwo ćwiczeń (zwykle po jednej serii) na praktycznie wszystkie partie mięśni, i wszystko jest podzielone na części, przez co bardzo szybko mija czas.

Robię też inne treningi, ale to tę trójkę lubię najbardziej i polecam wszystkim, którzy chcą zacząć treningi z Ewą Chodakowską. Niebawem zapoluję na Slim Fit. Ćwiczyliście? Podoba Wam się ten trening?

 

A o tym jak wyglądała moja przemiana możesz przeczytać tutaj. Efekt widzisz poniżej 🙂

Koniecznie dajcie znać, co ćwiczycie w domu. Chętnie spróbuję czegoś nowego.

 

Proponowane wpisy

2 komentarze

  • Reply
    Gosia Filiczkowska
    5 grudnia 2017 at 19:44

    Za Sekretem nie przepadam za bardzo. Robię go tylko wtedy, kiedy jest późno i nie chcę tupać sąsiadom. Od Skalpela zawsze zaczynam po przerwach. Mój ulubiony to Sukces. Daje w tyłek. Jeszcze mi się nie udało zrobić go od początku do końca, dlatego często do niego wracam właśnie dlatego, żeby z nim „skończyć”.

    • Reply
      Kasia
      6 grudnia 2017 at 14:27

      Trzymam w takim razie kciuki za Ciebie i ukończenie „Sukcesu” z sukcesem 🙂 od niedawna mam dostęp do wszystkich treningów Ewy na jej platformie, wiec mnie czeka ostre ich testowanie, jak tylko wygram z anginą 🙂

    Skomentuj